Jak zareagować, gdy kobieta w ciąży sięga po alkohol?

Nie ma bezpiecznej dawki alkoholu, którą kobieta może wypić w ciąży. Chociaż podejście kulturowe w różnych regionach świata bywa różne, to ginekolodzy nie mają wątpliwości co do szkodliwości napojów wyskokowych w ciąży. Niestety mimo wielkiej wiedzy, do której mamy dostęp ciągle wiele kobiet lekceważy sobie ryzyko i sięga do kieliszka, będąc w stanie błogosławionym. Jak wówczas zareagować, czy należy?

To tylko lampka wina

Wiele osób ze zdziwieniem zastanawia się, dlaczego kobiety sięgają po alkohol, wiedząc, że są w ciąży. Powodów może być wiele, najczęściej jest to społeczne przyzwolenie na takie zachowanie, uzależnienie lub brak elementarnej wiedzy z zakresu rozwoju płodu. Często sytuacja pojawia się u młodych, nastoletnich matek, których stan wynika z przypadku, a nie rzeczywistych starań, czy chęci bycia matką. Toteż ich potrzeba dbania o siebie i dziecko jest niższa. 

W przypadku kobiet uzależnionych od alkoholu kluczowy będzie udział rodziny oraz pracowników odpowiednich służb. Rozmowa z osobą uzależnioną może nie przynieść zbyt wielkich rezultatów. W tym przypadku trzeba być radykalnym. Kobietę taką należy pilnować i usuwać wszelkie rzeczy zawierające alkohol z domu w tym nawet perfumy. To nie żarty, bardzo duża ilość alkoholu może doprowadzić do śmierci dziecka. Warto też objąć kobietę opieką psychologa oraz zawiadomić służby społeczne, aby pomagały kobiecie i ją chroniły przed samą sobą.  Problem robi się bardziej złożony, gdy mamy do czynienia ze zdrową, dobrze funkcjonującą matką. Dodatkowo jeżeli mama jest osobą wykształconą, często bywa to dla nas problematyczne, aby zwrócić uwagę, że nie powinna pić tej „jednej lampki wina”. Bowiem nawet mała ilość alkoholu, nawet raz wypita w okresie całej ciąży, może prowadzić do FAS.

Płodowy Zespół Alkoholowy

Płodowy Zespół Alkoholowy (FAS) nie jest bynajmniej schorzeniem dotyczącym dzieci z patologii. Wiele urodzonych osób z FAS miało matki, które właśnie pozwalały sobie na alkohol sporadycznie w ciąży lub poszły na tę „ostatnią” imprezę, bo przecież ciąża była młoda. Te historie są żywym przykładem na to, że nie ma bezpiecznej dawki alkoholu, a historie o rzekomych lekarzach, którzy pozwolili to mity. Jeżeli faktycznie ktoś natrafi na takiego lekarza, powinien uciekać od niego jak najdalej i zgłosić go do odpowiednich służb. Płodowy Zespół Alkoholowy wiąże się z poważnymi wadami całego ciała. Schorzenia te, są nieuleczalne. Dziecko rodzi się z niepełnosprawnością intelektualną, często bardzo głęboką, problemami natury neurologicznej, ruchowej i nie tylko. Wymaga intensywnej terapii, do końca swego życia. Mówiąc brutalnie, ale szczerze, to było zdrowe dziecko, które z powodu lekkomyślności lub nieodpowiednio dobranych priorytetów matki, urodziło się głęboko upośledzone.

Nie bój się mówić, co myślisz

Picie alkoholu w ciąży jest realnym i poważnym zagrożeniem dla dziecka, ale również matki. Dlatego nie należy obawiać się edukowania matki i zwracania jej uwagi. Być może nie wie lub faktycznie ma problem. Należy unikać w pierwszych kontaktach oskarżycielskiego tonu, taka reakcja będzie miała tylko odwrotny efekt. Warto po prostu poinformować mamę o aktualnych wytycznych odnośnie alkoholu w ciąży, być może nawet pokazać jej, jakie mogą być skutki, zdrowa kobieta przeanalizuje bilans zysków oraz strat i nie będzie ryzykować. Faktycznie może nie mieć wiedzy na temat ryzyka, wiele osób nie ma dostępu do internetu, czy dobrych lekarzy, tym samym korzystają z porad osób starszych lub równie niedoinformowanych. 

Jeżeli jednak widzimy, że problem z alkoholem może być głębszy, wówczas warto w pierwszej kolejności porozmawiać z kimś z rodziny oraz rozważyć konsultację ze specjalistą. Podobnie sprawy mają się z paleniem papierosów, w tym przypadku również nie powinniśmy być pobłażliwi. Palenie tytoniu (w tym również bierne) poważnie szkodzi dziecku i może być śmiertelne w skutkach dla niego.